Przemogłam się. Weszłam na bloggera i w końcu założyłam Cenzurę. Miałam to w planach od dawna, ale jakoś tak nie mogłam się do tego zabrać. Może to kwestia szkoły albo - najprawdopodobniej - lenistwa. No, w każdym razie udało się i teraz będę dla Was pisać. Nie zdziwię się, jeśli przestanę po trzech postach, ale to w większej mierze zależy od Was. Będziecie czytać i komentować, ja będę pisać.
Może na dobry początek lekko Wam o sobie opowiem. No więc mam na imię Aleksandra, uczęszczam do gimnazjum i bloguję od czterech lat. Na tym blogu zamierzam opisywać Wam swoje dni, swoje przemyślenia na różne tematy, a czasami mogą pojawić się notki na styl felietonów, których nie umiem pisać, ale wszystkiego trzeba próbować, przynajmniej tak sądzę.
Może na dobry początek lekko Wam o sobie opowiem. No więc mam na imię Aleksandra, uczęszczam do gimnazjum i bloguję od czterech lat. Na tym blogu zamierzam opisywać Wam swoje dni, swoje przemyślenia na różne tematy, a czasami mogą pojawić się notki na styl felietonów, których nie umiem pisać, ale wszystkiego trzeba próbować, przynajmniej tak sądzę.
Byłabym wdzięczna za wszelkiego rodzaju reklamy, bo zależy mi na tym, aby było Was tutaj sporo. Jaki sens ma pisanie dla dwóch-trzech osób? Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że na początku na pewno nie będzie Was tutaj dużo, ale z każdą notką chciałabym mieć więcej komentarzy. Od razu uprzedzam, że postaram się odpowiedzieć na każde, ale będę to robić tutaj. O wiele trudniej jest odpowiadać na komentarze na Waszych blogach, bo korzystam ze starego laptopa i często podczas ładowania nowej strony coś się dzieje, tak więc wszystkich odpowiedzi szukajcie na Cenzurze.
Posty postaram się pisać często, jednak wiadomo jak to w dobie szkoły bywa. Raz zadadzą tyle pracy domowej, że człowiek uwija się z nią kilka godzin i potem po prostu nie ma czasu na bloga, a raz bywa tak, że pracy domowej nie ma, ale jest zmęczenie, które wygrywa. Spróbuję jednak znaleźć dla Was dużo czasu, bo zależy mi, aby ten blog był ciekawy.
Z zasady piszę długie posty, więc osobom leniwym raczej mój blog do gustu nie przypadnie. Lubię się rozpisywać i będę to robić tutaj, bo właśnie po to założyłam tą stronę. Żeby się wyżyć i wypisać. No, ale nie zanudzam bardziej. Postaram się napisać coś jak najszybciej. Cześć!
swietny post :)
OdpowiedzUsuńCzy mogłabyś poklikać w linki w tym poście >klik< i w banner Sheinside na moim blogu? Będę bardzo wdzięczna, odwdzięczę się za każde kliknięcie tylko napisz u mnie w komentarzu
Sory za spam i z góry dzięki !;)
Bardzo ładnego masz bloga. Życzę powodzenia i zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się Twoje konkretne podejście do pisania :) To fajnie, że przedstawisz swój punkt widzenia i nie będziesz utożsamiać się z "blogowymi promotorami". Jasne, że początki są trudne, ale jeśli będziesz pisać ciekawie i regularnie to nie musisz martwić się o czytelników. Mnie zachęciłaś ;)
OdpowiedzUsuńJedyne z czym się nie zgadzam to "Jaki sens ma pisanie dla dwóch-trzech osób?". Ja osobiście prowadzę bloga głównie dla siebie. Może to dziwne, ale nawet nie wyobrażasz sobie jak dogłębnie poznałam swoje wnętrze. Pisanie skłania do refleksji, pobudza kreatywność. Rozwija nas jednocześnie odsłaniając granice.
Pozdrawiam i czekam na kolejny post ;**
http://lily-vegas.blogspot.com/
powodzenia w prowadzeniu bloga! :)
OdpowiedzUsuńpoklikałabyś u mnie w bannery? :* daj znać.
powodzenia! jeśli możesz to kliknij u mnie w linki sheinside :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia + genialne zdjęcia, mega inspirujące *,*
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie :)